Kiedy myślimy o naszej religijności, zwykle w pierwszej chwili przychodzi nam do głowy codzienna modlitwa czy udział w liturgii. To rzeczy niezwykle ważne i niezastąpione, ale czy wyczerpują cały obraz wiary? A czy codzienna troska o ciało również może być sposób na zbliżenie się do Boga? Czy poranny spacer, kilka ćwiczeń czy chwila rozciągania mogą być czymś więcej niż tylko dbaniem o kondycję?
Jeśli zaczniemy od prostego „Dziękuję Ci, Panie, że mogę się poruszać”, zwykły ruch staje się modlitwą. Podobnie posiłek – świadome wybieranie tego, co naprawdę daje siłę, nie tylko wzmacnia ciało, ale staje się okazją do wdzięczności za dar życia. Nawet najprostsza sałatka może być momentem refleksji nad tym, jak wiele dobrego mamy w codzienności.
Nie zapominajmy też o dobroczynnym wpływie odpoczynku na nasz organizm. „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, to nie tylko przypomnienie o niedzielnej Mszy Świętej, ale także wezwanie do zatrzymania się, do regeneracji. Sen, chwila ciszy, czas bez telefonu – to nie lenistwo, lecz sposób, by przywrócić równowagę ciału i duszy, i dać Bogu miejsce w naszym dniu.
Chrześcijaństwo nie uczy nas ucieczki od życia, lecz jego przyjęcia w pełni. Bóg stworzył nas z ciała i duszy, dlatego nie możemy zaniedbywać żadnego z tych darów. Gdy jesteśmy zdrowi i pełni sił, łatwiej nam modlić się, kochać innych i budować dobre relacje.
To dopiero pierwszy krok w odkrywaniu, czym może być pełnia życia. Każdy dzień daje szansę, by w prostych wyborach – krótkiej modlitwie, ruchu, świadomym posiłku, kilku minutach ciszy – dostrzec Bożą obecność i nauczyć się, jak ciało i dusza współgrają w codziennym rytmie.
Pełnia życia to harmonia: dusza i ciało razem, w Bogu.
kontakt@wspolnotamatkimilosiernego.pl
wspolnotamatkimilosiernego@gmail.com
Created by Wspólnota Matki Miłosiernego